Z Tivatu do Kotoru samochodem

Osiem kilometrów, jeden tunel, piętnaście minut. Prawdziwe pytanie brzmi, gdzie stanie auto, gdy pojawią się mury.

Piętnaście minut jazdy, jedna prawdziwa decyzja

Tivat do Kotoru to najkrótsza znacząca trasa w Czarnogórze. Terminal od murów Starego Miasta dzieli osiem kilometrów, droga biegnie tunelem zamiast przez przełęcz, a w pogodny poranek całość zajmuje około piętnastu minut. Nikt nie potrzebuje do tego narracji trasy. Kierowca potrzebuje planu przyjazdu: kiedy wyruszyć, w którą stronę murów celować i jak poranek zmienia się, gdy w porcie stoi wycieczkowiec. Ustaw te trzy rzeczy, a Kotor będzie najłatwiejszym dniem urlopu.

Wyjedź z terminalu, jedź za znakami na Kotor, a droga wprowadzi Cię do tunelu pod grzbietem Vrmac. Wyjeżdżasz w Skaljari na górnym skraju miasta i w parę minut schodzisz do linii brzegowej. Po drodze nie ma nic do płacenia: jedyna płatna droga Czarnogóry to tunel Sozina po stronie Baru, daleko od zatoki.

Wolniejsza droga wokół grzbietu

Na wolny wieczór istnieje starsza, wolniejsza alternatywa. Zamiast tunelu jedź drogą brzegową wokół półwyspu Vrmac przez Lepetane, Stoliv i Prcanj. Trzyma się wody przez większość drogi, mija zwrócone ku morzu kamienne wioski, z których słynie zatoka, i dociera do Kotoru od zachodu w około pół godziny. Przejedź ją raz dla widoków, a za każdym innym razem bierz tunel.

Stare Miasto w Kotorze widziane ze schodów twierdzy

Jak dotrzeć bez auta

Dotarcie z lotniska Tivat do Kotoru bez auta oznacza autobus nadmorski, który spod samego lotniska kursuje rzadko, albo postój taksówek przed halą przylotów, gdzie każdy kurs wycenia się danego dnia. Na pojedynczy przejazd to może być w porządku. Przy pobycie w Kotorze z wycieczkami rachunek szybko przesuwa się ku własnemu autu.

Pełne porównanie, transfer kontra taksówka kontra auto z wypożyczalni, mieszka na stronie jak wydostać się z lotniska Tivat ; wersja krótka brzmi tak, że transfer przewozi Cię raz, a auto wozi cały tydzień.

Parkowanie w Kotorze, czyli cała gra

Parkowanie w Kotorze to bardziej kwestia pory niż miejsca. Stare Miasto jest piesze, więc każda wizyta kończy się na płatnym parkingu przed murami. W zwykły poranek to proste. W poranek z wycieczkowcem nie: statki wylewają tysiące pasażerów w te same kilka ulic, autokary przyjeżdżają według tego samego rozkładu, a parkingi najbliżej murów potrafią być pełne przed południem.

Schemat jest na tyle niezawodny, że można wokół niego planować. Tłumy z wycieczkowców skupiają się mniej więcej między dziesiątą a trzynastą, więc albo przyjedź przed wpół do ósmej i zaparkuj wygodnie, albo zostaw Kotor na późne popołudnie, gdy statki odpływają, a światło na murach i tak jest lepsze. Jeśli jednak zjawisz się w środku poranka i najbliższe parkingi będą pełne, oprzyj się krążeniu: miasto jest małe, a miejsce dziesięć minut dalej kosztuje pieszo prawie nic.

Drugą ucieczką jest odwrócenie dnia i jazda brzegiem najpierw do Perastu. Trasa drogą zatoki do Perastu jest przed obiadem spokojniejsza, a Kotor o siedemnastej jest dużo lepszy niż o jedenastej.

Powrót w dniu wylotu

Powrót pokonuje te same osiem kilometrów i zajmuje te same piętnaście minut, tylko ruch stoi po drugiej stronie drogi. Rytm wycieczkowców, który zapełnia parkingi między dziesiątą a trzynastą, płynie do miasta, więc wyjazd późnym rankiem jedzie pod niego, a nie w nim, i to jest łatwiejsza połowa dnia. Wolna droga brzegowa przez Prcanj i Stoliv to jazda widokowa, a nie trasa na dzień wylotu: pół godziny podwaja przejazd dla widoków, które już masz za sobą, a jeden wolny pojazd na wąskim odcinku to dokładnie ta zwłoka, która liczy się tylko wtedy, gdy czeka samolot. Wyruszaj z parkingu, na którym już stoisz, zamiast przestawiać auto poprzedniego wieczoru, i potraktuj spacer ze Starego Miasta jako część, na którą warto zostawić zapas.

Baza w Kotorze czy wizyty z Tivatu?

Działa jedno i drugie, a auto zmienia odpowiedź mniej, niż ludzie się spodziewają. Mieszkanie w murach jest klimatyczne i z definicji bez auta, z każdą trasą zaczynającą się na parkingu przed nimi i kończącą spacerem z powrotem. Mieszkanie po stronie Tivatu trzyma auto pod drzwiami, robi z lotniska dziesięciominutowy sprawunek i zamienia Kotor w łatwy wieczór zamiast bazy. Jeśli plan to wycieczki, Tivat wygrywa logistyką; jeśli chodzi o samo miasto, zamieszkaj w nim i pozwól autu odpoczywać między wypadami.

Które auto na pobyt w Kotorze

Małe jest tu właściwe. Uliczki prowadzące do parkingów są ciasne, miejsca pasują hatchbackom, a nic w ośmiokilometrowym przejeździe nie nagradza pojemności silnika. Większość puli to automaty, 314 aut wobec 66 z manualem, a model, który rezerwujesz, to model, który przyjeżdża, z gwarancją w całej puli. Jeśli wahasz się między klasami, porównaj klasy aut przed lądowaniem, a nie po.

Ochrona, anulacja i odbiór

Ochronę wybiera się przy rezerwacji z czterech poziomów i każdy z nich ma ubezpieczenie OC; różnice tkwią w tym, jak duża część ewentualnej szkody zostaje po Twojej stronie, a najwyższy poziom w ogóle nie pobiera depozytu. Odbiór na lotnisku jest ustalany per auto i podany w ofercie, podobnie jak forma depozytu akceptowana przez każde auto.

Bezpłatna anulacja jest oferowana na 176 autach w puli: anuluj jedno z nich ponad 24 godziny przed odbiorem, a zaliczka wraca w całości. Jeśli plan na Kotor zależy od pogody, ta elastyczność jest warta filtrowania. Dostępność i ceny na żywo dla Twoich dat przeszukasz ze strony głównej wynajmu samochodów na lotnisku Tivat .

Pytania o przyjazd do Kotoru

Gdzie parkuje się pod Stare Miasto?

Zawsze przed murami; miasto w środku jest piesze. Celuj w płatne parkingi na obwodnicy wokół murów, bierz pierwsze sensowne miejsce zamiast polować na idealne i przejdź ostatnie kilka minut pieszo.

O której latem zapełniają się parkingi?

W poranki z wycieczkowcami najbliższe parkingi potrafią być pełne przed południem, dlatego miejscowi albo przyjeżdżają przed 07:30, albo wpadają późnym popołudniem. W zwykłe dni luzu jest znacznie więcej.

Czy tunel jest płatny?

Nie. Jedyna opłata w kraju to tunel Sozina na drodze do Baru. Tunel Vrmac między lotniskiem a Kotorem jest bezpłatny w obie strony.

Czy potrzebne jest auto przy mieszkaniu w Starym Mieście?

Do samego miasta nie, jest w pełni spacerowe. Auto zarabia na siebie na wszystkim wokół: Peraście, drodze na Lovcen, plażach na południu. Jeśli cały pobyt mija w murach, rozważ zamiast tego transfer.

Czy ta trasa jest trudna dla nerwowego kierowcy?

To jedna z najłatwiejszych w kraju: krótka główna droga o dobrej nawierzchni i prosty tunel. Jedyny punkt nacisku to ostatnie kilkaset metrów polowania na parking w ruchliwy poranek.

Czy da się zrobić Kotor i Perast z jednym postojem parkingowym?

Pieszo nie, dzieli je dwanaście kilometrów. Zaparkuj raz w Kotorze na miasto, potem jedź dalej do Perastu i skorzystaj z parkingu na jego dojeździe; oba razem wciąż wygodnie mieszczą się w jednym dniu.