Cztery przejazdy warte planu i reszta w jednej liście
Lotnisko Tivat leży w środku własnej mapy. Zatoka Kotorska owija się wokół pasa od północy, riwiera zaczyna się dwadzieścia minut na południe, a góry czekają za jednym i drugim. Cztery trasy z TIV warto zaplanować porządnie, bo każda zawiera prawdziwą decyzję: wybór drogi, prom albo problem z parkowaniem na końcu. Każda ma własny przewodnik. Wszystko dalsze to kwestia czasu i paliwa, a nie taktyki, więc mieszka w liście niżej.
Wszystkie zaczynają się tak samo, przekazaniem auta przy terminalu. Czy wynajęte auto w ogóle wygrywa z transferem, uczciwie waży porównanie transferu, taksówki i auta z wypożyczalni, a same auta porównuje strona floty według klas .
Najpierw Kotor. Osiem kilometrów, jeden tunel i decyzja o parkowaniu ważniejsza niż jazda. Przewodnik po piętnastominutowym przejeździe do Kotoru wyjaśnia, kiedy wyruszyć i gdzie auto naprawdę staje.
Budva to pierwsze plażowe miasto na południu i najczęstsza pierwsza trasa czarnogórskiego urlopu. Przewodnik po dwudziestominutowej jeździe na południe do Budvy opisuje letni korek, przystanek na Jaz i parkingi za starym miastem.
Herceg Novi strzeże wejścia do zatoki, a droga tam to wybór między pięciominutowym promem a całą linią brzegową. Przewodnik po trasie promem lub pętlą do Herceg Novi rozpisuje obie.
Perast to ta powolna trasa, piesze barokowe miasteczko na końcu najładniejszego odcinka drogi brzegowej. Przewodnik po jeździe drogą zatoki do Perastu opisuje przystanki, łódkę do kościoła na wyspie i parking na dojeździe.

Jeden dzień, dwa dni, tydzień
Cztery trasy łączą się w niektórych kolejnościach lepiej niż w innych. Kotor i Perast należą do tego samego dnia: dzielą tę samą drogę brzegową, ten sam rytm poranków z wycieczkowcami, a jedna niespieszna pętla obejmuje oba z jednym postojem parkingowym w każdym. Budva jest odwrotnością, dniem plażowym, a nie zwiedzaniem, i w lipcu czy sierpniu zasługuje na własny poranek po prostu dlatego, że okno w ruchu znaczy więcej niż plan. Herceg Novi działa albo jako czterdziestominutowy sprawunek z promem, albo jako meta pełnej pętli zatoki, a jazda tą dłuższą drogą praktycznie wchłania Kotor i Perast w ten sam dzień, więc zaplanuj ją na dzień, gdy żadne z nich nie potrzebuje osobnej wizyty.
Tydzień z Tivatu, przejechany spokojnie, wygląda tak: jeden dzień zatoki na Kotor i Perast, jeden dzień plażowy na południu, jeden dzień pętli do Herceg Novi, jeden podjazd w głąb lądu na Lovcen albo do Cetynii, a reszta zostaje niezaplanowana, co na tym wybrzeżu nie jest czasem straconym. Żaden z tych dni nie zaczyna się przed dziewiątą ani nie kończy po zmroku. Odległości są tak krótkie, że auto większość tygodnia stoi zaparkowane, i o to chodzi: czeka tam, gdzie jesteś, zamiast Ty na nie.
Dalej, w uczciwych czasach
Wszystko tutaj to zwykły przejazd, a nie trasa z taktyką. Czasy zakładają pustą drogę i pierwszą wizytę.
- Cetynia, około godziny. Dawna stolica królewska, w połowie drogi na górę, i naturalna para z dniem na Lovcenie.
- Podgorica, około dziewięćdziesięciu minut. Stolica i główna droga w głąb lądu; przejazd raczej praktyczny niż widokowy.
- Dubrownik, około dwóch godzin, plus to, co danego dnia doda granica. Sprawdź pakiet transgraniczny auta, zanim to zaplanujesz.
- Zabljak i masyw Durmitoru, trzy i pół do czterech godzin. Ta długa trasa i jedyna tutaj, która przemawia za wczesnym startem.
- Serpentyny Lovcenu, uczciwa godzina nawrotów zamiast czterdziestu minut, które sugeruje mapa.

Jak czytać czarnogórskie czasy przejazdu
Do szacunków w głębi lądu podchodź z nieufnością. Aplikacje nawigacyjne konsekwentnie niedoszacowują czarnogórskich dróg górskich, zwykle o jedną piątą do jednej trzeciej, bo zakładają średnią prędkość, na którą zakręty nie pozwalają. Czasy nadmorskie są wiarygodne; do wszystkiego, co się wspina, dodaj margines.
Drugą zmienną jest kalendarz, nie mapa. Te same drogi nadmorskie niosą autokary z wycieczkowców w kotorskie poranki, ruch plażowy ku Budvie w lipcowe i sierpniowe pory obiadu i prawie nic od października do maja. Każdy przewodnik z tego zestawu mówi wersję tego samego, bo to najbardziej użyteczny nawyk tutaj: jedź wcześnie albo jedź późno, a zatoka zachowuje się, jakby była trzy rozmiary większa niż jej ruch.
Odbiór, ochrona i auto, raz dla wszystkich czterech
Strona produktowa jest identyczna niezależnie od trasy, więc warto ją ustalić raz. Model, który rezerwujesz, to model, który przyjeżdża, z gwarancją w puli około 380 aut, a większość z nich to automaty, 314 wobec 66 z manualem. Brak limitu kilometrów obowiązuje w 376, co znaczy, że żadna z tych tras, ani wszystkie w jeden tydzień, nie kosztuje nic dodatkowo w kilometrach. Bezpłatna anulacja jest oferowana na 176 autach, z pełnym zwrotem zaliczki przy anulacji ponad 24 godziny przed odbiorem.
Ochronę wybiera się przy rezerwacji z czterech poziomów, każdy z ubezpieczeniem OC, a to, czym różnią się cztery poziomy ochrony jest warte pięciu minut przed pierwszą górską drogą; najwyższy poziom nie pobiera też depozytu. Odbiór przy terminalu jest ustalany per auto i podany w ofercie, podobnie jak forma depozytu akceptowana przez każde auto.
Pytania o planowanie tras
Czy czasy przejazdu z lotniska są latem wiarygodne?
Na wybrzeżu w większości tak. Przejazd na południe do Budvy i dojazdy do Kotoru mocno zwalniają w lipcu i sierpniu w środku dnia, więc uczciwa odpowiedź brzmi: jedź wcześnie albo późno. Czasy w głębi lądu prawie nie zmieniają się z sezonem.
Czy gdziekolwiek wokół zatoki jest opłata drogowa?
Nie. Czarnogóra ma jedną płatną drogę, tunel Sozina w stronę Baru, i żadna z tras zatoki z niego nie korzysta. Tunel Vrmac między lotniskiem a Kotorem jest bezpłatny.
Czy da się objechać całą Zatokę Kotorską autem w jeden dzień?
Spokojnie, jeśli zaczniesz wcześnie. Pełna pętla przez Kotor, Perast, Risan i dalej do Herceg Novi, z promem z powrotem przez cieśninę, to klasyczny dzień. Błędem jest próba dołożenia Budvy do tego samego dnia latem.
Czy auta z TIV mają limity kilometrów na te trasy?
Rzadko. Brak limitu kilometrów obowiązuje w 376 z około 380 aut w puli, a tam, gdzie limit istnieje, jest podany w ofercie auta przed rezerwacją.
Która z tych tras wymaga najwięcej planowania?
Herceg Novi, odrobinę, bo prom dodaje w szczycie sezonu zmienne oczekiwanie, oraz Kotor w poranki z wycieczkowcami, gdy parkingi przy murach zapełniają się wcześnie. Budva i Perast to po prostu kwestia wyjazdu, zanim narośnie ruch.
Czy wynajętym autem można w tej samej podróży przekroczyć granicę?
Często tak. Zgoda transgraniczna jest ustalana per auto w trzech pakietach, podana w każdej ofercie, a strona dokumentowa to kwestia Zielonej Karty. Przewodnik po przekraczaniu granic opisuje obie porządnie.
